Pierwsze podejście do lochów w Children of Morta kończy się zwykle szybko i boleśnie. To normalne, bo gra uczy przez pętlę roguelite, a nie przez tutorial. Ten poradnik skraca okres błądzenia do minimum i pozwala cieszyć się grą od pierwszego wieczoru.

Wybierz Johna na start

John Bergson, ojciec rodziny, to postać zaprojektowana do nauki gry. Tarcza blokuje strzały i większość ciosów, miecz ma krótkie, czytelne combo, a jego statystyki nagradzają spokojną grę w pierwszej linii.

Linda jest kusząca, bo dystans brzmi bezpieczniej, ale łuk karze za każde przybliżenie się tłumu. Zacznij od niej, gdy podstawy już siedzą.

Nie wydawaj złota na wszystko

Każda wyprawa przynosi złoto, które Ben przyjmuje w warsztacie. Początkowe ulepszenia kuszą ilością, ale część z nich ma niski zwrot. Priorytet to zdrowie i obrażenia bazowe całego rodu, bo działają na każdą postać.

Zasada z praktyki: kupuj ulepszenia dla rodu przed ulepszeniami pomieszczeń i nigdy nie bierz pod uwagę bonusu, który dotyczy postaci, którą nie grasz.

Zmęczenie to mechanika

Po kilku podejściach postać traci część statystyk i gra sugeruje rotację. To celowy zabieg twórców, a nie kara. Zmiana bohatera uczy drugiego stylu walki i rozwija drzewko reszty rodziny.

Gdy John jest zmęczony, spróbuj Marka, który gra podobnym dystansem. Rotowanie od początku sprawia, że później nie wchodzisz na nieznaną postać pod presją bossa.

"Lochy nie karzą za śmierć. Karzą za powtarzanie błędu, którego mogłeś uniknąć już za drugim razem."

notatka redakcyjna

Pierwsze ulepszenia domu

Warsztat Bena i kuchnia Mary to dwa pierwsze pomieszczenia, które warto rozbudować. Dają procentowe premie do obrażeń i leczenia, odczuwalne już w trzeciej wyprawie.

Odłóż ozdobne i sytuacyjne bonusy na później. Sukces Morta mierzy się nie tym, ile ulepszeń masz, tylko tym, czy działają na każde podejście.

Warte zapamiętania

  • Zagraj najpierw Johnem, a Lindę i Kevina odkrywaj dopiero po opanowaniu podstaw.
  • Złoto wydawaj na bonusy całego rodu, nie na jedną postać.
  • Zmęczenie traktuj jako zaproszenie do rotacji bohaterów.
  • Zabiegi o runach i relikwiach opłacają się bardziej niż szybka śmierć w pośpiechu.

Pierwszy boss bez paniki

Matka Pajęczyn to test cierpliwości, nie refleksu. Jej cykl ataków jest stały, więc pierwsze podejście poświęć na oglądanie, a nie zadawanie obrażeń.

Słaby punkt odsłania po serii skoków potomstwa. Wtedy wchodzi całe twoje combo i wszystkie runy. Jeśli przeżyłeś jedną fazę bez ran, reszta jest kwestią powtórek.


Redakcja Morta PL

redakcja childrenofmortapl.com

Chcesz gotowy plan na start?

Pakiet nowicjusza zawiera mapę priorytetów i pierwszy build.